Witam was bardzo serdecznie.
Jak wielu fanów zauważyło w Kiepskich jest wiele fajnych cytatów.Gdy będziecie dodawali cyytaty proszę robić tak:
40.Rybny Targ
WK-Tatuś,tatus no wygralismy cała kasa nasza będzie
FK-Walduś synek coś ty narobił Ty baranie jeden Ty
WK-No jakie co? przecież żeśmy wygrali
FK-Cycu przecież ten kolekcjoner dawał 2 tysiące
WK-To znaczy....
FK-To znaczy żeś ty go przelicytował na 2 i pół pało głuptowata
MP-Panowie gratuluję świetnego zakupu haha haha haha
Pomógł: 1 raz Wiek: 17 Dołączył: 13 Maj 2007 Posty: 42 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-06-09, 15:24
KIEPSKI CZARNOWIDZ
WK:No tatuś,to ile?
FK:A powiedz mi synku ile trwa pierwsza połowa?
WK:No...tatuś ze 45 minut.
FK:Dobrze Walduś no to prosze bardzo Walduś(Ferdek wyciaga 4 piwa)
WK:Tylko tyle?
FK:Zaraz Walduś,a powiedz mi kurde czy jest jeszcze druga połowa?
WK:Jest tatuś.
FK:No dobrze Walduś,a ile ona trwa?
WK:No tak lekką ręką licząc jakieś drugie tyle.
FK:No widzisz Walduś,no widzisz,dobrze Walduś.Prosze bardzo,prosze bardzo Walduś (Ferdek wyciąga kolejne 4 piwa,waldek zgarnia browary)
FK:Zaraz syneczku.Walduś,a dogrywka?
WK:Nooo...tatuś to jest jakieś 10 albo 15 minut!
FK:Dobrze Walduś!No to proszę bardzo!(Ferek wyciąga 2 piwa,Waldek znowu zgarnia browary)
FK:Walduś zaraz!Syneczku!A mogą być rzuty karne?
WK:Tatuś!Karne mogą być!
FK:No widzisz Walduś!A jak strzelać Walduś to strzelać(Ferdek wyciąga pół litra)
FK:Walduś!Widzę,że na piłce nożnej,to ty sie kurde troche znasz!
WK:No!
Babka:Kibice!Pijanice nie kibice!
_________________ Panie, czy pan zawsze musi wtedy kiedy ja muszę?
NIe pamiętam co to był za odcinek ale zaczynał sie jak waldek z ojcem grali w karty i wywiązał sie taki dialog:
W: - Tatuś no ty chyba oszukujesz
F: - JA CYCU JEDEN JA?
W:- Tatuś no przecież sam gadałeś ze nawet twój ojcec oszukiwał w karty
F: - CHYBA TWÓJ Węzu łysy, chyba twój!
"kocham kino"
FK-czy to prawda że pan panie Borysku byłeś kobietą ???
B- nie pamiętam pamiętam tylko że byłem piekarzem...
dialog był znacznie dłuższy ale go nie pamiętam...
"Margaryna - gagaryna:
HK-Kto to jest wstrzymał słońce a ruszył ziemię?
BK-A Polskie go plemię wydało.
FK-No ten no (zaczoł stękać)
BK-K...
FK-Babka nie podpowiadaj... ten no k... no wiedziałem.
BK-Ko...
FK-Babka nie podpowiadaj! No ten no Ko... Ko... Ko... Kościuszko...
WK-No wiesz co tatuś to ja nawet wiem że Kościuszko to był ostatni przedwojenny król Polski.
"Przezorny Zawsze Ubezpieczony''
FK- Walduś a do czego służy główka?
WK- No pewnie tatuś że wiem, do tego żeby włosy miały na czym rosnąć.
A mnie rozśmieszył krzyki Paździocha w odcinku "Śmietnik historii". (Cytat przybliżony).
Marian w kasku ZOMO-wca i z szablą w ręku wykrzykuje:
"Precz z komuną! Precz Moskale! Niech żyje I sekretarz Edward Gierek! Niech żyje 100 lat! Jeszcze Polska nie zginęła! Precz ubecy!..." Trochę się mu pokręciło, ale "protest pierwsze klasa".
A skoro już krzyk protestacyjny to protest babki po skazaniu w odcinku "Kara Mustafa": "Prostata! Precz z komuną! Niech żyje koziołek Matołek!"
Albo odcinek "Czarny lulek".
FK - "Włosy mi lecą"
(wiele osób) - "Gdzie?"
_________________ "Co się polepszy, to się popieprzy. Co się zbuduje, to się zrujnuje. Co się postawi, to się obali, Polak to musi nieć dupę ze stali." - Babka w odcinku "Biały miś".
Ostatnio zmieniony przez Paweł S 2008-12-18, 19:04, w całości zmieniany 1 raz
,,Niedziela Wyborcza,,
,, Wyjdziesz punkt o 20;00,,
,,Marian gdzie jest mój dowód zobacz pod fakturami ,,
,,No przynajmiej coś na jedynce nadają ,,
,,PANIE FERDKU CHODŻBYM CHCIAŁ to nie moge wyjść,,
,, A idż ta za chałupa za krzaczory ściągnięta porcięta nafajdajta se ze hej,,
,, A le papieru nie ma ?,,
,, A to sie walo,,
Boczek: A ona musi się jakoś bronić to znaczy adwokata trzeba mieć
Ferdek: A dupa tam adwokata to jest tak babsko-męsko wyszczekane, że się będzie jeszcze bronić, nie potrzeba adwokata!
Staruszka: A teraz Ferdusiu, chcę Ci dać ten złoty medalik święty... na pamiątkę pierwszej komunii. Noś go zawsze na serduszku i pamiętaj, że Bozia patrzy na Ciebie z góry i widzi wszystkie Twoje dobre uczynki.
Ksiądz: I złe uczynki też. I to widzi je lepiej jak przez lornetkę.
I teraz najlepsze:
Ksiądz: Tylko pamiętaj ancymonie żebyś go gdzieś kiedyś na wódkę nie przehandlował (grożąc palcem).
Notabene najlepszy fragment tego odcinka
_________________ Panie Paździochu, a zasadził Panu ktoś kiedyś kopa gdzieś?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum